okoliczności
zapowiadał się całkiem zwyczajny dzień
tylko mgła unosiła się zbyt długo
ludzie niosą różne myśli w głowie
a raczej może ich brak
godziny na szkolnym boisku
z wiatrem tuż przy ziemi
przenoszą z miejsca na miejsce
przyszłe
z nabrzmiałej ciszy obojętności
pojawia się w głowie
ten złowrogi przebłysk
ma ostrą krawędź i lśni w słońcu
teraz tracą znaczenie słowa
które powinny być wczoraj
oczy otwierają się zawsze za późno
na chwilę wpisane
w przegapione
sprzyjające okoliczności
dla noża w dłoni
Boguława M
12 październik 2026
Obraz z Pixabay




Tytułowe "okoliczności" nie są tylko zbiegiem przypadków, może raczej stanem społecznej apatii /"brak myśli", "cisza obojętności"/, która tworzy idealne warunki do tragedii. Twój wiersz skłania do głębszej refleksji nad tym, jak łatwo przegapić momenty, w których drugi człowiek potrzebuje pomocy, zanim jego frustracja zamieni się w przemoc.
OdpowiedzUsuń