Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co się działo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co się działo. Pokaż wszystkie posty

października 19, 2026

Trema, trzy godziny i piękne wspomnienia

Trema, trzy godziny i piękne wspomnienia

 


Witam Was ciepło!

Przyznam, że trudno jest opisać w kilku zdaniach opisać to wszystko, co wydarzyło się 17 października po południu. Mogłabym to zapisać jednym zdaniem, ponieważ nie jestem dobra w pisaniu dłuższych relacji, ale spróbuję.

Dzień zaczął się w miarę spokojnie. Miałam umówionego fryzjera i odebrać zamówiony bukiet kwiatów w imieniu Grupy Poetyckiej. To poszło bardzo sprawnie i dobrze. 

Później było troszkę inaczej, może nie źle, ale inaczej. Musiałam wykonać telefon do prowadzącej to spotkanie, by omówić jeszcze kilka szczegółów. W trakcie rozmowy wyczułam pewne napięcie i obawę o ten wieczór. Pierwszy raz występowała jako konferansjerka całego wydarzenia. Starałam się pomóc jak tylko mogłam. Po całym spotkaniu okazało się, że wszystko puściło i było dobrze.

Przyznam, że i mnie troszkę chwyciła większa trema niż zwykle, ale nie było już odwrotu i trzeba było się ubrać, wziąć bukiet w rękę i wsiąść w samochód. Chwile oczekiwania na rozpoczęcie zawsze są dla mnie bardzo trudne, zdałam sobie sprawę, że to już, ale poszło!

Napiszę tak, by nie przedłużać - spotkanie rewelacyjne! przerosło wszelkie oczekiwania, nawet samej głównej bohaterki ( z którą zamieniłam słowo przed dwunastą, bo jeszcze zadzwoniła :) Sam pomysł był bardzo bogaty w różne sytuacje, filmik ale muzyka. Śpiewała sama bohaterka wydarzenia z pomocą swojego zespołu muzycznego ale i pojawiła się również nasza koleżanka po piórze, która również śpiewa.  Bardzo ciekawym zabiegiem było czytanie wierszy przez nas, ale nie ze sceny tylko z publiczności. Muszę napisać, że tego troszkę się obawiałam, jak wyjdzie, ale nic nie zawiodło. Kolejność, przekazywanie mikrofonu i oczywiście to, że nas nie zawiódł :)

Cóż mogę napisać więcej. Spotkanie bardzo udane, koleżanka prowadząca również zadowolona, najważniejsze jednak było entuzjastyczne przyjęcie przez publiczność, co doprowadziło do bisu :)

Ja już na ten moment wyszłam, pobiegłam na górę, by już przygotować dalszy ciąg imprezy, która czekała na górze. Gratulacje, sprzedaż tomiku.

Teraz spotkamy się w środę na kawie, by na spokojnie spojrzeć na to wszystko co się wydarzyło i podzielić wrażeniami.

Ze swojej strony jestem bardzo wdzięczna, że mogłam być częścią tej pięknej podróży od pierwszych wierszy z tomiku, do jego ukazania, posłowia, które napisałam i wydarzenia, które było promocją tego tomiku na długo pozostanie w mojej pamięci.

Tyle :)

Zdjęcie: Barbara Madej

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego tygodnia!

Trzy fotografie wyżej mojego autorstwa.

września 30, 2026

Jesienne spotkania

Jesienne spotkania

 


Witam Was ciepło

Dużo się działo w czasie kiedy mnie tu nie było, a przecież to tylko kilka dni. Dzień Kawy 2026 już za mną. Jestem zadowolona, chociaż nie obyło się bez małych zawirowań ze względu na nieprzewidziane nieobecności czytających. Oczywiście winne są wirusy! Pozostała więc krótko pisząc - improwizacja, ale i tak było pięknie. Tym bardziej było miło, kiedy można było porozmawiać z rodziną naszej bohaterki, która pojawiła się na spotkaniu. Takie rozmowy zawsze sprawiają, że gruntuje się przekonanie, że warto to robić. Przypominać, a nowym osobom przybliżać tych, którzy wpisali się w historię naszego miasta.

Mieliśmy również próbę generalną naszego nowego projektu "Jesień w blasku". Odbył się w naszym Sue Ryder. Dla mnie jak i dla mojej koleżanki po piórze to było wspaniałe przeżycie. Spotkanie z osobami, które z powodów niezależnych od nich, przychodzą tam uświadomiło mi jeszcze bardziej, jak kruche jest zdrowie i naprawdę niewiele potrzeba, by życie, które się wiedzie teraz nagle może się zmienić. Wiem jednak, że nawet wtedy warto z takimi osobami przebywać, dać im cząstkę siebie. Wzruszająca była ich wdzięczność i to uruchomiło we mnie jak sprawić by nie zakończyło się to tylko na jednym spotkaniu.

Co poza tym? No cóż - mało czasu na swoje pisanie, zaczęłam tylko na kartkach pisać krótkie wersy i wklejam je do jednego (najważniejszego)tomiku. Stanowią dopiski do wierszy, które już są. Przygotowuję się do drugiego spotkania z młodzieżą, pomagam koleżance przy wierszach, które chce wysłać na konkurs. 

Życie więc tętni, a wydawało mi się , że będę miała troszkę więcej czasu ...

Żeby jednak nie było to i tak wiersz jest co prawda, nie jest nowy, ale myślę sobie, cały czas aktualny.


zagęszczenie


czasami wystarczy kilka myśli

kilka obrazów by wszystko się zagęściło


wtedy pojawia się światło

przechodzi przez imiona twarze oczy

przypomnienie ich koloru 

następuje ot tak

bez pstrykania palcami


wyraźniej słychać strzępy rozmów

które kiedyś umknęły

by powrócić najważniejszym znaczeniem


głośno wybrzmiewa niedokończone

kiedy wracam do źródła 

do ciszy z której wyrosłam

nie przeszkadza mi to zagęszczenie

wszystko można zmieścić w bezdźwięku

ułożyć w dookreślonym porządku


kiedy wiem że nawet chmurność

ma swój czas zaistnienia


Pozdrawiam Was bardzo ciepło.

Obraz Ylanite Koppens z Pixabay

września 11, 2026

Czas wypełniony po brzegi

Czas wypełniony po brzegi

 


Witam Was ciepło!

Skończyły się problemy z komentarzami to zaczęły z odświeżaniem listy czytelniczej. Mam jednak nadzieję, że to chwilowe.

Dni zaczynają się znów bardzo pracowite. Przygotowałam cały scenariusz do corocznych kawowych spotkań tym razem z poezją w naszym Muzeum. Razem z Grupą Poetycką "Hotel słów" zaprezentujemy wiersze Marii Suszyńskiej – Bartman. Jakiś czas mieszkała w naszym mieście, stąd jej obecność w lokalnej przestrzeni kultury.

Poza tym, szykuje się kilka innych projektów, którym już zaczęłam się bliżej przyglądać a w między czasie spotkania autorskie wyjazdowe między innymi Bydgoszcz i Toruń. Zaangażowałam się również w przygotowanie spotkania autorskiego mojej koleżanki po piórze, która wyda już na dniach swój pierwszy tomik wierszy.

Mam wrażenie, że zamiast odpoczywać to robi się tego coraz więcej :)

Lubię jednak takie zmęczenie, jeśli wszystko udaje się zrealizować według planu.

Oczywiście jak to mówią, że czas napięty, ale oczywiście musiałam kupić sobie puzzle do układania - 1000 sztuk. Dawno nie układałam większych, bo tych z wnuczką już nie liczę :)

Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu :)

Zdjęcie autorstwa Rebekki D z Pixabay

Drugie zdjęcie moje :)


września 06, 2026

Powrót - dobrze że znów tu jestem

Powrót - dobrze że znów tu jestem

 


Witam


Po tych denerwujących perypetiach z działaniem blogspota nerwy puściły, tym bardziej, że czekały inne działania. Tym bardziej się cieszę, że  problem z dodawaniem komentarzy jak się pojawił, tak zniknął.

Miały być tutaj tylko wiersze, ale od czasu do czasu pojawią się również "normalne" wpisy.  Należą się Wam bowiem wyjaśnienia, dlaczego zniknęłam, by odpocząć. Ten czas trudno nazwać odpoczynkiem, raczej mnóstwem działań związanych ze zmianą częstotliwości przebywania z wnuczką, jak również prace przygotowawcze do wydania drugiej antologii wierszy naszej Grupy Poetyckiej. Czas gonił, więc trzeba było się sprężyć. Ważne, że zdążyliśmy. 

Teraz oczywiście praca trwa, ale jest to raczej na zwolnionych obrotach. Przygotowujemy się do kilku spotkań, ale to już na zwolnionych obrotach. Najbliższe, ważne dla mnie to Dzień Kawy w naszym muzeum, ale to już mam opracowane. Scenariusz, wiersze, które będą prezentowane i nie są to nasze wiersze, ale poetki i pisarki, która jakiś czas mieszkała w naszym mieście.

Co słychać teraz w moim "ogródku poetyckim"? - piszę nowe, ale wracam do starszych wierszy. przyglądam im się - robię mały remanent, ale bardzo, bardzo spokojnie.

Wpadły mi w rękę również książki Maxa Czornyja - czytam już czwartą - "Ślepiec" - lektura dla tych, którzy lubią zagadki kryminalne.

Bardzo się cieszę, że mogłam powrócić do pisania na blogu ale i do lektury Waszych wpisów. Przyznam, że brakowało mi tego przez ten czas. 

Tym bardziej się cieszę, że znów tutaj jestem. Dzisiaj u mnie deszczowo, więc obraz "słoneczny" :)

Obraz beasternchen z Pixabay


Pozdrawiam Was serdecznie życząc dobrej niedzieli i nadchodzącego nowego tygodnia!


Copyright © Wiersze poza czasem , Blogger