nad-obfitość
z coraz większą uwagą
przyglądam się piramidom i sfinksowi
myślę o kraju obfitości
kiedy Nil regularnie wylewał
z tego pozostały hieroglify i tajemnice
do dzisiaj nieodczytane
i niech tak pozostanie
co zrobilibyśmy z tą pełną wiedzą
kiedy po drodze gubimy
człowieka w człowieku
najlepiej wychodzą nam wojny
a teorie spiskowe dobrze się wpisują
w coraz mniej prawdziwy świat
zazdroszczę sfinksowi jego spokoju
w cieniu jego wielkich łap
zachowuję równowagę i echo słów
nie muszę dokładnie znać ich znaczenia
ale wiem że woda jest gwarancją życia
a człowiek usilnie przekracza granice
jak bogowie których panowanie
kończy się na ich własne życzenie
historia lubi zatoczyć koło
B. Matusiak 2026 "Szara ziemia"
Obraz Karin Henseler z Pixabay


