sierpnia 30, 2026

nad-obfitość

 


nad-obfitość


z coraz większą uwagą

przyglądam się piramidom i sfinksowi

myślę o kraju obfitości 

kiedy Nil regularnie wylewał 

z tego pozostały hieroglify i tajemnice

do dzisiaj nieodczytane

i niech tak pozostanie


co zrobilibyśmy z tą pełną wiedzą

kiedy po drodze gubimy 

człowieka w człowieku


najlepiej wychodzą nam wojny

a teorie spiskowe dobrze się wpisują

w coraz mniej prawdziwy świat


zazdroszczę sfinksowi jego spokoju

w cieniu jego wielkich łap

zachowuję równowagę i echo słów


nie muszę dokładnie znać ich znaczenia

ale wiem że woda jest gwarancją życia

a człowiek usilnie przekracza granice 

jak bogowie których panowanie 

kończy się na ich własne życzenie

historia lubi zatoczyć koło


B. Matusiak 2026 "Szara ziemia"

Obraz Karin Henseler z Pixabay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Wiersze poza czasem , Blogger