reminiscencja
jest ze mną od samego początku
od czasu do czasu podrzuci obraz
centrum na linii czasu
tam i w tej samej chwili tutaj
za rogiem domu z czerwonej cegły
wrzesień 2026
Obraz Gordana Stanisic z Pixabay
reminiscencja
jest ze mną od samego początku
od czasu do czasu podrzuci obraz
centrum na linii czasu
tam i w tej samej chwili tutaj
za rogiem domu z czerwonej cegły
wrzesień 2026
Obraz Gordana Stanisic z Pixabay

Piękna, cicha podróż między „tam” i „tutaj”. Jest w tym wierszu coś niezwykle bliskiego — jak wspomnienie, które wraca nagle, przysiada obok i na chwilę zatrzymuje czas. Szczególnie poruszyła mnie „linia czasu” i ten dom z czerwonej cegły… Bardzo klimatyczna reminiscencja. ❤️
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuję :) Tak to taka maleńka podróż między czasami. Dziękuję za tak ciepły odbiór tej miniatury. Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńPamięć dozuje nam wspomnienia wedle tajemnego klucza...
OdpowiedzUsuńDokładnie tak! A może to nawet więcej jest tych kluczy? Kto wie...:)
UsuńPięknie uchwyciłaś to, jak działa ludzka pamięć. Ta czerwona cegła zostawia bardzo plastyczny obraz w głowie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam z Kordoby:-)
Bardzo dziękuję. Ta czerwona cegła ma szczególne znaczenie i stąd pojawiła się w wierszu. Serdecznie pozdrawiam :)
UsuńTego rodzaju reminiscencje potrafią przenosić nas w czasie tak realistycznie, że na moment możemy stracić pewność, w którym punkcie osi czasu właściwie się znajdujemy...
OdpowiedzUsuńTo prawda, czasami tak może być :)
UsuńPięknie Marysiu. Z pewnością jest więcej tych kluczy. Z moim wzrokiem lepiej. Zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńJa jestem Bogusia :) Dziękuję za przeczytanie. Tak, takich kluczy jest dużo więcej. Oczywiście zajrzę.
UsuńTen dom z czerwonej cegły budzi szczególne skojarzenia, obrazy w głowie, takie ciepłe, miłe i dobre. Piękny wiersz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Bardzo dziękuję. Oj tak tutaj same dobre :) Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńMam takie mury domu w Małym Miasteczku, gdzie czasem jeżdżę, do którego tęsknię. Ale one są żółte...
OdpowiedzUsuńPiękny wiersz, jak zawsze
Jednak są Ismeno, nieważne jaki mają kolor...pozostały w Twojej pamięci.
UsuńDziekuję i serdecznie pozdrawiam